sobota, 4 października 2014

Chapter 13

- Ty się bój o siebie - powiedział i otworzył drzwi do pokoju, w którym spałam.
- O co chodzi? - zapytałam, ale nie otrzymałam odpowiedzi - Jaimie?
- Powiem Ci jedno. Będziesz niedługo celem niejednego naszego wroga.


****

Obudziłam się rano patrząc w okno. Spowodowało to, że zapomniałam swojego snu. Dla tych, którzy nie wiedzą - podobno gdy spojrzysz w okno po przebudzeniu, automatycznie zapominasz snów. Przynajmniej w moim przypadku się sprawdza. Nie chciałam wstawać. Chciałam spać, chciałam zostać w łóżku już do końca życia. 
Czy wymagam tak dużo od życia? 
Westchnęłam i podniosłam się, siadając po turecku na łóżku. Dzisiaj zaczynamy walczyć. Pomimo tego, że lubiłam walki wręcz i chciałam jakiegoś szkolenia, miałam już ochotę wrócić do domu. Pomimo tego, czego się tutaj dowiedziałam, chciałam być już u siebie. Przetarłam twarz dłońmi i wstałam, zabierając z krzesła ciuchy na dzisiejszy trening. Ubrałam się, włosy związałam jedynie w kitkę na szybko, załatwiłam jeszcze kilka spraw i zabierając karteczkę, która napisałam wczoraj, wyszłam z pokoju. Przemierzyłam kilka korytarzy. Każdy z pokoi był w dużej odległości od pozostałych, aby nic sobie nie zrobić. Tak naprawdę był to kiepski pomysł, bo gdy jakaś wroga sobie parka spotka się na korytarzu, to zaczyna się niezłe widowisko z którego zawsze wychodzi tylko jeden z nich. Przynajmniej tak słyszałam. Anja opisała mi, jak dokładnie dojść do jej pokoju, a ja tłumaczyłam się, że chciałam wiedzieć to tylko z ciekawości. Opisałam jej drogę do mojego i zaproponowałam, że gdyby działo się coś złego, gdzie będzie bliżej, tam możemy się schronić na przykład przed mega zawistnymi ludźmi, których tu naprawdę dużo. 
Otworzyłam powoli drzwi studiując ostatni raz moją drogę z opisami Anji. Uchyliłam drzwi i weszłam do środka. Odszukałam wzrokiem Anję, Missy oraz Zayna i wiedziałam, że dobrze trafiłam. Odszukałam ciuchy Zayna na dzisiejszy trening - ułożone na krześle czarne spodnie, czarna koszulka i skórkowa czarna kurtka, a na ziemi obok krzesła leżały jego buty. Pomiędzy poskładaną koszulką, a spodniami, włożyłam karteczkę, którą na pewno zauważy albo od razu albo gdy spadnie na ziemię gdy podniesie ciuchy. Spojrzałam jeszcze na wszystkich, a mój wzrok zatrzymał się na sylwetce śpiącego mulata. Był słodki gdy spał. Obraz, który miałam przed sobą kompletnie kontrastował z tym jaki był na atakach i nalotach. Szybki wybiłam sobie z głowy myśli "Co by było gdyby..", potrząsnęłam nią i czym prędzej udałam się do wyjścia z pokoju. Zamknęłam szybko drzwi i poszłam na taras, który pokazała mi Missy. Polubiłam tam chodzić, szczególnie, gdy było ciemno. Co prawda wzeszło już słońce, ale i tak było tu pięknie. Wokół rozprzestrzeniał się las, a niebo było jeszcze pomarańczowo niebieskawe. Nie zdawałam sobie sprawy jak długo tu stoję dopóki nie rozległy się dzwonki mające zamiar zebrać wszystkich na trening. Spojrzałam ostatni raz na krajobraz malujący się przede mną i poprosiłam w duchu rodziców, żeby byli dzisiaj ze mną i nie pozwolili mnie zabić. Pobiegłam na salę treningową. Weszłam jako ostatnia.
Fuck!
Jason spojrzał tylko na mnie z uśmiechem i pokazał ruchem głowy, gdzie mam stanąć. Podeszłam do Anji i szturchnęłam ją ramieniem uśmiechając się, na co odegrała się tym samym.
- Dobra spokój! - zawołał organizator tego całego szkolenia, wchodząc na salę. Dosłownie wszyscy byliśmy w niemałym szoku widząc go. Nie znałam gościa, ale sprawiał wrażenie faceta, który zna się na rzeczy. - Nazywam się Bostuan Spare i jak już wiecie lub się domyślacie jestem organizatorem całego tego przedsięwzięcia. Cieszę się, że mogę was tutaj gościć. Pewnie dziwicie, dlaczego do was wyszedłem. Otóż w tym roku plan będzie kompletnie inny. Od teraz każdy z was staje się trepem. Jason pokaże wam najtrudniejsze sztuki walki. Teraz nie macie się zabijać i rywalizować. Macie się zjednoczyć i sobie pomagać. Będziecie już na zawsze ze sobą związani jeśli chodzi te szkolenie. Stajecie się też opoką dla innych, nic nie podejrzewających ludzi, będziecie musieli walczyć w gangach i chronić ludzi. 
- Ale dlaczego? - wtrąciła się Anja.
- Kończy się sojusz z północnymi. Was jeszcze dzieciaki nie było na tym świecie, gdy został on zawarty, ale po pierwsze złamaliśmy warunki, dotyczące umowy, po drugie, okres dwudziestu pięciu lat mija za niecałe trzy miesiące. Patrząc jak zniżający się poziom stwierdziliśmy, że w tym roku użyjemy szkolenia do innych celów. Za każdym razem gdy atakują, robią to brutalnie, a wszystko mają dokładnie zaplanowane. 
- Kim są Ci północni? - zapytałam, kilku z nas pokiwało głowami, uważając moje pytanie za istotne.
- Północni, to kilkadziesiąt grup gangów takich jak wy. Ich zadaniem w tamtym czasie było wyeliminowanie wszystkich - Południowych, Zachodnich i Wschodnich. Chcieli się zabawić. Tyle informacji powinno wam na razie wystarczyć. Starajcie się jakoś ze sobą porozumieć, od dzisiaj nie jesteście już wrogami. Będę was obserwował - powiedział na wychodne. 


- Alex na ring! - zawołał Jason, a wszyscy spojrzeli na mnie. Pewna siebie weszłam pomiędzy pasami na podwyższenie i czekałam na to, co mam zrobić. Chłopak ściągnął skórzaną kurtkę, którą mieli wszyscy faceci i stanął naprzeciw mnie.

- Mam walczyć z Tobą? - spytałam.
- A czemu nie?
- Nieważne - powiedziałam i tym samym zakończyłam ten temat. Jason kazał mi pokazywać ruchy, które znam najpierw wolno, aby inni mogli ogarnąć co i jak, a potem jak wygląda to w praktyce.
- Okej, a teraz walki - uśmiechnął się Jason. - Każdy pokaże co umie między sobą.
- Ale w końcu mamy się jakoś sprzymierzyć tak? - popatrzyłam na niego.
- A z kim chcesz walczyć? Z ochroniarzami? Oni są tylko po to, żeby pilnować budynku. A rzadko kiedy zdarzają się napaści - powiedział. - Dobra, najpierw Alex ze mną - poruszał zabawnie brwiami, a ja przewróciłam teatralnie oczami. Poprawiłam swoją kitkę i stanęłam gotowa do walki. Jason strzelił jeszcze palcami u rąk i zrobił to samo co ja. 
- Trzy...dwa....jeden - powiedział i rzucił się na mnie, a ja zrobiłam unik. Chciał mnie kopnąć, ale złapałam jego nogę i podniosłam tak, że powaliłam go na plecy. Złapał mnie za kostkę i zrobił to samo. Próbowałam szybko wstać, ale był szybszy, więc przetoczyłam się do rogu i dopiero tam spokojnie odzyskałam równowagę. Podszedł do mnie i chciał uderzyć, ale skrzyżowałam ręce przed twarzą i schyliłam się. Spojrzał w dół i wtedy dostał ode mnie prawym sierpowym. Zatoczył się do tyłu, a ja uśmiechnęłam się triumfalnie. 
- Sorki - powiedziałam i wzruszyłam ramionami. 
- Mitchingen i Offspring na ring! - warknął wkurzony i opuścił na chwilę salę. Popatrzyłam na Anję, Mis i w końcu na Zayna. Kiwał głową z uznaniem uśmiechając się do mnie, a mój żołądek obrócił się do góry nogami. 


Wieczorem czekałam siedząc na przewróconym pniu drzewa i czekałam, myśląc, co powiem. Wiedziałam, że na pewno zapytam o kilka istotnych dla mnie spraw. I o symulację. Po chwili zobaczyłam zbliżającą się w moją stronę sylwetkę Zayna. Miał na sobie kurtkę z treningu, ale poza tym był ubrany inaczej - biały t-shirt z nadrukiem, czarne rurki i sportowe buty. Ręce miał schowane w kieszeniach. 

- Hej - podszedł i uśmiechnął się do mnie siadając obok mnie.
- Hej, jak głowa? - spytałam. Podczas treningu Anja rzuciła go na drewniany kij podtrzymujący pasy.
- W porządku - odpowiedział i widziałam, jak jeden kącik jego ust uniósł się do góry - Anja non stop mnie za to przeprasza - zaśmiał się.
- Taka jej natura - uśmiechnęłam się. 
- Niezły pomysł z tą karteczką - dał mi lekkiego kuksańca w ramię na co oddałam mu tym samym - nawet nie wiesz jak bardzo się wtedy ucieszyłem. 
Momentalnie moja twarz oblała się rumieńcem, ale przez to, że było już ciemno, Zayn tego nie zauważył.
- Chciałam porozmawiać, ogólnie się spotkać.. ale mam też kilka pytań, dotyczących moich rodziców i tego wszystkiego co się stało - wyjaśniłam.
- Rozumiem, masz prawo o wszystkim wiedzieć - powiedział. Jego twarz oświetlał jedynie błysk księżyca.
- Twoi rodzice byli naprawdę wspaniałymi ludźmi.. tak słyszałem - powiedział - byłem jeszcze zbyt mały i smarkaty aby się o tym przekonać.
- Skąd wiedziałeś o tym wszystkim? O zbrodniach Brandona i w ogóle.
- Nasz szef, pokazuje nam wszystko tak, abyśmy wiedzieli, że wszystko co robimy jest naprawdę warte naszego trudu. Waszą sprawę poznali za to nieliczni i tylko oni się tym zajmowali. Wśród nich byłem ja - powiedział. Zapytałam go jeszcze o kilka innych spraw dotyczących rodziców, a on spokojnie na nie odpowiadał.
- Czy gdybym umierała, naprawdę być mnie zostawił? - wypaliłam nagle. Alex, Ty idiotko! Widziałam jak Zayn patrzy na mnie zdziwiony i po chwili musiał zrozumieć, że widziałam jego symulację. Spuścił głowę i chwilę milczał. Gdy już chciałam wstać i odejść, odpowiedział.
- Nie zostawiłbym - odpowiedział cicho i spojrzał na mnie. Utkwił wzrok w moich oczach - Nieważne co by się działo, nie zostawiłbym Cię. Wtedy to zrobiłem, bo wiedziałem, że to nie jest prawdziwe. Powtarzałem to sobie, gdy biegłem obwiniając się o to, że tam zostałaś, a ja nic nie zrobiłem. Nie popełniłby drugi raz tego błędu.
Moją dłoń, która oparta była na konarze drzewa, przykryła teraz jego dłoń. Popatrzyłam na nie i z powrotem na Zayna. Był naprawdę blisko mnie. Nie odrywał ode mnie wzroku, a ja myślałam, że serce zaraz wyskoczy mi z piersi. 
No świetnie, czyżbyś się zakochała Anne?
Nie odpowiedziałam sobie na to pytanie, bo zapomniałam jak się myśli, gdy poczułam jego ciepłe wargi na moich.




Na początku chciałam was strasznie przeprosić, że dodaję rozdział tak późno! Miałam dzisiaj zastój jeśli chodzi o pisanie, ale ta akcja siedziała mi już w głowie bardzo, bardzo długo! Tak więc, co o tym powiecie? :)

SKARBY, PROSZĘ WAS BARDZO, PAMIĘTAJCIE O KOMENTARZACH!!

Jeśli podoba Ci się mój blog, bardzo Cię proszę, zagłosuj na Emulation w sondzie, na najlepszy blog miesiąca (KLIK) Możecie głosować po lewej stronie jak już oczywiście zauważyliście lub kliknąć w link :)

No to do następnego serduszka moje kochane!! ♥ @zaynsgirlx_

35 komentarzy:

  1. Najlepszy :) Czekam na nexta xx @CarrotsLouu

    OdpowiedzUsuń
  2. Skjdaldjalfjkfbalnsakkf mogli się całowaaaać! .-. Anja powalająca Zayn'a na kij hahahahhhahahahahahahahahahahaha Anusia? Moja kochana? Hahahahhhaahahahahha no nieźle!!! Super rozdział, ogólnie, wiesz, że kocham to ff. @missy_emulation i prywatne konto

    OdpowiedzUsuń
  3. cdvmbojn dfkvfjidjw mscvljbhefv ijxdbjvfjk ocafdvfbjkn jDKOSCXNOJH DWJNSVFUBIDHJ FSVFJISDFBH WKJASCOPDISVOBHB FDNAskczvnjbh sdfnwqskokddsvhubefh jqlsoKD[DVFIBGRH KJKEFKCJVFDBHFE JKDW0WVFHURH JE2KJPSLACDVS'B MFN,FWDskpls7dv]7fs\1F>?<qmFWNGIBJGFVFEKOEJ9WH8RU3R89Y7T48958137908TYGQEFVBACJ XOJVHDFUVRH3WDBISCJ90ADV8HG9WRBIEJKQFNAIPSCJ-9DVHSGURWEFH KJANSCIJ0DH8VSGFBYWEH QSnckimoj-iadvhufbwdNAIPS0DAUBGIEFH FKNACDZNPIVFSBO GHKRNFDAC\XNIP CZBOVH DAFJVBUFBSDEJ DSKMAXOINsdbh zcjivufsbrh dvjzcixvfudbrge sdfjzcijvfodbugk rwefladkscipxzubdvsfb rwe nasdocjxzhuvsfhk eqwdlkX\SICDUVBSFRGT479WE0NF3QCO8CFH8RYFNCH82RY4W89EFYHNOISC8F9B3H WER7C8FHB9P2BWCERHDO KURWA ZALEX MOIM ŻYCIEM

    OdpowiedzUsuń
  4. OMG :D Kocham takie rozdziały, gdzie jest taka akcja.
    ALEX KILLER. xD
    I ta końcówka taka dasjhasfhjhfjhassdsajh <333
    Czekam na następny :D
    @sovialove4

    OdpowiedzUsuń
  5. Aasdhuisguagedjghsuyfhdhsbdfjkhauhfdasnfhsdyfghbdfhsdfhdkfkaksalklsalsjd
    Zdecydowanie jestem Zalex shipper shdyhsdgfsdgfgetsd
    Rozdział świetny, mimo kilku maleńkich literówek, które (w sumie to nie jestem tego pewna) się wkradły. Podoba mi się. Jest jednym z moich ulubionych i to wcale nie ma związku z tym, że ją pocałował (tak, tak będę sobie wmawiać, taaa...)
    Nie wiem jak doczekam do nexta, już wcześniej wiedziałaś kiedy przerwać, żeby wytworzyć napięcie, ale teraz to już przesadziłaś xd Żartuję oczywiście, przerywasz nawet lepiej niż TVN lub Polsat. Ładnie napisane, świetnie poradziłaś sobie ze sceną spotkania Zayna z Alex, bo jest to scena łatwa do zepsucia, a ty bardzo fajnie ją wykończyłaś.
    Fakt, że gangi muszą stać się sprzymierzeńcami bardzo mnie ucieszył :)
    Dobra, już wystarczy tego komentowania, uwielbiam twoje ff :D Powodzenia i weny na dalsze pisanie //Z x

    OdpowiedzUsuń
  6. genialny rozdział bhebfydusdhnyerdguchundyi ♥ najlepsze ff, omg
    czekam co sie wydarzy dalej ~@cutezayniee

    OdpowiedzUsuń
  7. Aaaaa i jest kiss czekam na next ~^O^~ Mrs Darkness

    OdpowiedzUsuń
  8. Kocham cie boski jak zawsze i weny zycze do nastepnego

    OdpowiedzUsuń
  9. Radzę Ci nie iść dzisiaj spać, bo przysięgam zaraz pójdę po Ciebie i ijsaksdb,jffabfhvbwASJ,BAB DJ SKOŃCZYĆ W TAKIM MOMENCIE?! KDJASNKLJNLJ
    Jeżeli Zayn tylko udaje no to przysięgam, że Cię znajdę i poważnie sobie porozmawiamy no i pewnie laptopa będziesz musiała mi odkupić bo z emocji go w końcu rozwalę. Obudziłam brata i prawie zrzuciłam lapka na podłogę, bo się pocałowali dnfjninidsnsdnfjknsdjk. Lepiej niech się szybko szczerze w niej zakocha!
    Rozdział zajebisty, za wcześnie skończony ale genialny.
    Nie spodziewałam się tego, że będą musieli wszyscy współpracować. Nieźle mnie zaskoczyłaś.
    Przepraszam za chaos i bezsens w komentarzu, ale to przez szkołę..........
    Nie mogę się doczekać 14 :D
    Weny życzę ^^
    Change xx

    OdpowiedzUsuń
  10. afuegfiuefcbUYFWGFfgwsg Zalex się całują>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
    jezu rodziła jak zawsze zarąbisty!!!
    czekałam dzisiaj na rozdział i nadeszło moje błogosławieństwo xD
    nie mogę się doczekać następnego xx
    @ziam__shipper_

    OdpowiedzUsuń
  11. <3 więcej nie jestem w stanie napisać ;* @mortajuliana

    OdpowiedzUsuń
  12. aw cudeńko :)
    tylko szkoda, że tak szybko się pocałowali bo teraz mam wrażenie, że niedługo koniec :/

    OdpowiedzUsuń
  13. Awww pocałowali się!!! Yaaaas <3
    Najlepszy!
    Do następnego!
    Buźka, @youmakememad96 .xx

    OdpowiedzUsuń
  14. Z niecierpliwością czekam na nexta. Na pewno będzie boski jak każdy inny. Życzę weny. Buźki :**

    OdpowiedzUsuń
  15. Noo genialny ! *o*
    @znaleziona69

    OdpowiedzUsuń
  16. PŁACZE HAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHA POWALIŁAM ZAYN'A.
    POKŁONY BICZYS, AUTOGRAFY Z LEWEJ, ZDJĘCIA Z PRAWEJ.
    NO, A ZALEX >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>.
    NARESZCIE POCAŁUNEK AW, NO ALE TERAZ MOŻE SZEFUNIO SIĘ ZEMŚCIĆ, BO JESTEM PEWNA, ŻE ON JUŻ WSZYSTKO WIE ;-;. ROZDZIAŁ ŚWIETNY, NO ALE TO JUŻ WIESZ.
    NIE MOGĘ DOCZEKAĆ SIĘ NEXTA, SOŁ WENY CI ŻYCZĘ DOMIŚ <3!
    I PRZEPRASZAM ZA CAPSA, NO ALE WIESZ.. POWALIŁAM ZAYN'A NO I TE EMOCJE >>>. ~ @anja_emulation i prywatne konto.

    OdpowiedzUsuń
  17. bghgjghgjjffasdfghjklzxcvbnm,hwrtyuikjhgffgn pocałowali sie asdfghjklqwertyuiopzxcvbnmasdfghjqwrtyuio

    OdpowiedzUsuń
  18. genialny rozdział i ten pocałunek agdjdkstwiksnks ogólnie bardzo fajna ta scenka jak rozmawiają :)x
    czekam na nexta, dużo weny życzę ~@luv_my_louis

    OdpowiedzUsuń
  19. Aww... Pocałowali się *.* Rozdział świetny, jak zwykle zresztą ;P
    Coś czuję, że Zayn nie mówi Alex prawdy. A przynajmniej jej części...
    Jestem bardzo ciekawa co z tego wyniknie.
    Nie mogę doczekać się kolejnego rozdziału :) /@zosia_official

    OdpowiedzUsuń
  20. O matko jakie ty cuda piszesz kobieto... Umm...nie wiem co powiedzieć poprostu brak mi słów w pozytywnym słowa znaczeniu;D nie mogę doczekać wie nn pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  21. wow *.* rozdział jest po prostu genialny :D uuuu.... Zayn ja pocałował :* rozpływam sie xD już się nie mogę doczekać następnego rozdziału :)
    Całuję :*******
    @Shoniaczek

    OdpowiedzUsuń
  22. Omg! Oni sie w koncu pocalowali! Awwww! To slodkie!
    Nie moge doczekac sie kolejnego rozdzialu! Twoje ff z coraz wiekszym zaciekawieniem.
    Licze na wiecej xx
    @_sherlock_98

    OdpowiedzUsuń
  23. Ulala nareszcie udało mi się udało to przeczytać kckckc...

    OdpowiedzUsuń
  24. Kur** nie ma slow zeby opisac to ff... no po prostu nie ma! rozdzial krotki ale najprawde przecudny. koncze bo czas sie uczyc lots of love @kaprysia666

    OdpowiedzUsuń
  25. Szkoda że taki krótki ale boski;33 brak określeń<333 kocham kocham kocham*.* czekam na kolejny rozdział skarbie ;** @nxd69

    OdpowiedzUsuń
  26. Hahaha ale Jason się wkurzył! W końcu pokonała go dziewczyna :D
    Zayn, mówisz prawdę, czy tylko odgrywasz swoją rolę? Choć wydaje mi się, że tym razem grasz fair ;)
    Afhgjafdhg pocałowali się *o* Tego mi było trzeba ;3
    Rozdział genialny! <3
    Nie mogę się doczekać nexta xx
    Pozdrawiam, @droowseex

    OdpowiedzUsuń
  27. Ojej... pocałowali się! No niespodziewałam się! I to w takim momencie... na końcu :c
    Rozdział naprawdę super. Trochę się powyjaśniało. Czekam na kolejny c
    @Arixiel

    OdpowiedzUsuń
  28. PO PROSTU ZAJEBISTY. AMEN. DZIĘKUJĘ ZA UWAGĘ
    TT
    @agusia5757

    OdpowiedzUsuń
  29. Oooooo, buzi buzi :D
    Jason trochę się chyba wkurzył po prawym sierpowym xd
    Już nie mogę doczekać się następnego rozdziału <3
    @kontoo_Love_1D

    OdpowiedzUsuń
  30. Cudoooooooo <3
    Boże Zayn całuje Alex!!!!
    ily xxx

    OdpowiedzUsuń
  31. Jezu cudny rozdział! Dziewczyno masz talent!

    OdpowiedzUsuń
  32. chciałabym napisać jakiś porządny komentarz, ale jedyne co mi przychodzi do głowy to asdfghjklqpjwrjdijvbzntiidjwjtjfixnegagsjncprjshdiirjdjajqdixkskdkdkakxirtuwqpagqgrkdixjsjdjinynebvqvvxkfosjfhjaa

    OdpowiedzUsuń